Muzeum Enigmy

 

Kinga na swoją stronę o matematyce przygotowała artykuł o muzeum Enigmy. Postanowiłem wykorzystać go na „Grafach w podróży” z kilku powodów. W sposób oczywisty dotyka on tematu atrakcji turystycznych, ale przede wszystkim pozwala myśleć z optymizmem o Poznaniu jako miejscu atrakcyjnym dla zwiedzających. Od lat obserwuję, że znajomi odwiedzając moje miasto narzekają. Był moment, że wymieniali Stary Browar jako wizytówkę Poznania. Zwykły market stawiany na równi z ratuszem, koziołkami, farą, fortami, starym miastem, czy innymi atrakcjami turystycznymi bardzo mnie denerwował. Dlatego inicjatywę powstania muzeum Enigmy przyjąłem z radością. Poznań ma potencjał tylko musi nauczyć się go wykorzystać. Teraz czekam na kompleksowy plan wykorzystania poznańskich fortów i nowe Muzeum Broni Pancernej.

Już za rok Poznań będzie miał kolejną atrakcję turystyczną. W budynku byłego Komitetu Wojewódzkiego PZPR otwarte zostanie Centrum Szyfrów Enigmy. To doskonała wiadomość szczególnie dla miłośników matematyki. Wiele osób cały czas nie wie, że trójka poznańskich matematyków Marian Rejewski, Henryk Zygalski i Jerzy Różycki przyczyniła się do szybszego zakończenia II Wojny Światowej (historycy spekulują, że nawet o 2-3 lata). Cała wymieniona trójka ukończyła wydział matematyki na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Podczas studiów zainteresowali się szyframi. Wzięli udział w kursie kryptologii. Po skończeniu studiów pracowali w Biurze Szyfrów Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Co ciekawe biura tej instytucji mieściły się w nieistniejącym już budynku, który stał na miejscu późniejszego „Domu Partii”. Matematycy od 1932 roku pracowali nad złamaniem kodu niemieckiej Enigmy. Była to wyjątkowa maszyna szyfrująca. Jedna z pierwszych, w których zastosowano kod matematyczny, a nie lingwistyczny. Rejewski z kolegami po wybuchu wojny znaleźli się we Francji, gdzie dalej pracowali nad złamaniem kodu. Jerzy Różycki w styczniu 1942 roku zginął na statku, który zatonął w tajemniczych okolicznościach na Morzu Śródziemnym. Rejewski i Zegalski przedostali się natomiast do Anglii. Pracowali nad kolejnymi wersjami szyfru Enigmy w brytyjskim ośrodku kryptologicznym w Bletchey Park.

Centrum Szyfrów Enigma nie będzie tylko zwykłym muzeum, ma być placówką edukacyjną, gdzie zwiedzający będą mogli obejrzeć repliki maszyn szyfrujących Enigma. Każdy zwiedzający niezależnie od wieku będzie miał możliwość spędzenia kilkunastu minut na łamaniu szyfrów, rozwiązywaniu zagadek kryptologicznych, jak również zabawie z matematyką. Oprócz części typowo historycznej przewidziano dodatkową przestrzeń niezbędną do organizowania wydarzeń, jak spotkania z naukowcami oraz środowiskiem osób zajmujących się dziejami kryptologii lub też warsztatów dla młodzieży szkolnej.

Jako matematyk z niecierpliwością czekam na otwarcie muzeum, ale jestem pewna, że będzie to super atrakcja dla wszystkich. W oczekiwaniu na muzeum zapraszam do obejrzenia zdjęć projektu.

Przy okazji pozwolę sobie zaprosić wszystkich na bloga www.kingaimatematyka.pl  – wiem, że matematyka nie należy do lubianych przedmiotów, ale ten blog powstał właśnie z myślą o zmianie nastawienia do tego przedmiotu. Pozbyć się uprzedzenia do matematyki to połowa sukcesu w nauce tego przedmiotu. Blog dedykowany jest głównie dla uczniów szkoły podstawowej i ich rodziców.