Puszcza Zielonka

 

Park Krajobrazowy Puszcza Zielonka to kolejny olbrzymi kompleks leśny w pobliżu Poznania, który jest doskonałym miejscem na krótkie wypady.
Opisaliśmy już na naszej stronie Śnieżycowy Jar i Dziewiczą Górę. Przy okazji przypominamy, że za moment zakwitnie śnieżyca wiosenna. Warto zarezerwować sobie czas i wybrać się, by zobaczyć to piękne zjawisko.
Na przedwiośniu wybraliśmy się jednak nad Jezioro Stęszewskie. Z pogodą trafiliśmy nieźle. Czasem trochę z nieba pokropiło, dopadł nas mały grad, ale w większości czasu cieszyliśmy się słoneczną pogodą.

Na skraju puszczy we wsi Karłowice zatrzymaliśmy się, by zobaczyć dworek z połowy XIX wieku. Mieszkał tu zarządca ziem należących do rodziny von Treskow. Dzisiaj budynek stoi pusty i niszczeje. Szkoda, bo świetny przykład architektury wzorowanej na włoskich willach.

 

 

W dzikim już dworskim ogrodzie wypatrzyliśmy pierwsze w tym roku kwiaty. Przyznajemy się bez bicia- słabi z nas przyrodnicy. Nie mamy pojęcia, co to za kwiaty. Najważniejsze, że idzie wiosna.

 

 

Obejść całe jezioro wokół to był plan ambitny. Trudno obliczyć odległość, ale biorąc pod uwagę, że jezioro ma około 2,5 kilometra długości to przeszliśmy około 7 kilometrów. Dla dorosłych to pestka, ale maszerował z nami nasz Maks.
Droga wokół jeziora jest bardzo urozmaicona. Biegnie przez różne rodzaje lasów. Często idziemy przez bagniste tereny. Woda chlupie pod nogami. Co chwilę natrafiamy na ślad działalności bobrów.
W sezonie letnim pewnie jest tutaj bardziej gwarno. My na naszej trasie nie spotkaliśmy nikogo. To duży plus. Nie musieliśmy uważać na szalonych rowerzystów, którzy często pojawiają się w podobnych miejscach położonych bliżej Poznania.
Wycieczka była też okazją do zrobienia kilku zdjęć. Za fotografią krajobrazową nie przepadamy, ale czasem warto zrobić kilka pocztówek.

 

 

Na koniec mapka terenu i jeziora. Polecamy to miejsce, spacer przedni.