Strzelnica dla piechoty- Twierdza Poznań

 

Mamy dla was kolejną wycieczkę związaną z poznawaniem Twierdzy Poznań. Zabieramy was na tereny prawobrzeżnego Poznania. Tuż przy rzece Warcie, znajduje się niemiecka strzelnica dla piechoty, która powstawała w latach 60. XIX wieku.
Nie jest to klasyczne włóczenie się po bunkrach. Betonowych budowli tu mało. Strzelnica położona jest w lesie, więc to znakomity pretekst do spaceru. Nawet osoby mało zainteresowane fortyfikacjami będą zadowolone.

Na miejsce trafić łatwo. Musimy dotrzeć do ulicy Chemicznej. Na wysokość jedynego zakrętu odnajdziemy leśny parking. Miejsce jest oznaczone tablicą informacyjną z planem terenu i krótkim opisem.
Idziemy w głąb lasu. Już po kilku krokach zauważamy wysokie nasypy. To znak, że dotarliśmy to jednego z torów strzeleckich. Było ich 7 i do naszych czasów zachowały się w dobrym stanie.
Drzewa rosną tylko na nasypach, środek jest wolny, więc możemy wygodnie wędrować aż po sam koniec toru.

 

 

 

Każdy z tor strzelecki kończył się wysokim nasypem, na którego szczycie ustawiono betonowy mur osłonowy.
W sumie to idealne miejsce dla graficiarzy, ale rysunków tutaj prawie nie ma. Bardzo to nas zaskoczyło. Z drugiej strony to dobrze- surowe betonowe konstrukcje tworzą fajny klimat.

 

 

 

Kilka betonowych ścian jest już mocno zniszczonych. Wybite w nich olbrzymie dziury tworzą ciekawe przejścia. Może dlatego to miejsce często staje się polem paintballowych bitew, a młodzi ludzie nazywają go małpim gajem.

 

 

 

Pokonując jedną z takich bram, wychodzimy wprost na bunkier. Nie jest zabezpieczony, można zerknąć do środka. Znajdziemy tam kilka małych pomieszczeń połączonych długim korytarzem. Wszędzie pełno śmieci, więc lepiej ograniczyć się tylko do szybkiego luknięcia w półmrok.

 

 

To nie koniec wycieczki. Idziemy dalej główną drogą przez las. Zbliżamy się do Warty. Za moment mijamy wał przeciwpowodziowy i jesteśmy tuż przy moście kolejowym.
To ciekawa konstrukcja. Biegnie nią kolejowa obwodnica, która umożliwia ominięcie Dworca Głównego. Co ciekawe most jest bezimienny. Nie doczekał się nazwy ani patrona. Tuż obok przez Wartę prowadzi kładka z miejskim cieplikiem. Po drugiej stronie rzeki most kolejowy przechodzi w estakadę. Linia kolejowa biegnie przez grząskie tereny zalewowe Warty, dlatego tory umieszczono na wysokich betonowych podporach. Estakada ma długość 1956 metrów i powstała w roku 1970, ale budowę dokończono dopiero 1987, uruchamiając drugi tor.