Paragony grozy

Słoneczny brzeg

 

Od kilku tygodni ze wszystkich stron atakują tak zwane paragony grozy. Internauci prześcigają się w pokazywaniu mega wysokich cen za obiady i noclegi nad polskim Bałtykiem. W tym roku jeszcze nad naszym morzem nie byliśmy. W najbliższych dniach się wybieramy i wtedy będziemy mogli osobiście ocenić sytuację. Wiele osób decyduje się na polskie morze, nie widząc alternatywy. Uważają, że wakacje zagraniczne są o wiele droższe. Niestety nie mają racji. W ofercie biur podróży znajdziemy dwa kierunki, które naszym zdaniem są lepszym rozwiązaniem. To Turcja i Bułgaria. Na szczególną uwagę zasługuje zwłaszcza druga opcja.

Bułgaria od lat kusi niskimi cenami. Sprawdziliśmy. Za wczasy 8-dniowe dla dwóch dorosłych osób z dzieckiem zapłacimy 4600 zł. Na pierwszy rzut oka wydaje się to dużo, ale w tym mamy przelot samolotem, wyżywienie (All inclusive), basen, animacje dla dzieci i wiele innych dodatkowych rozrywek. Nie możemy również zapomnieć o pogodzie. Morze Czarne to ciepła woda i udane plażowanie. 

Rozsądne ceny za wczasy i wycieczki do Bułgarii znajdziecie w ITAKA.

Nie chcemy się pastwić nad cenami i atrakcjami nad Bałtykiem. Gdybyśmy każdego dnia serwowali sobie wyżywienie podobne do tego, jakie mamy w ramach All inclusive, dodali lody, gofry, drinki itp. to wynik byłby oczywisty.

Do tego wiemy, jak wygląda klasyczny obiad nad Bałtykiem – frytki, ryba lub schabowy i surówka. Nie oszukujmy się! Trudno wyjść poza ten schemat. Dla osób lubiących poznawać nowe smaki i kuchnię regionalną pobyt w takim miejscu będzie trudnym wyzwaniem.

Wyjazd z dzieckiem to dodatkowe koszty. Nasze nadmorskie miejscowości pełne są kolorowych pułapek, które potrzebują monet do aktywacji. Prawdziwe pole minowe. Kto ma dzieci, wie, o czym mówimy.

Dlatego kiedy słyszymy, że kogoś nie stać na wyjazd zagranicę nad ciepłe morze, od razu rzucamy hasło – Bułgaria.

Oczywiście w dzisiejszych czasach musimy uwzględnić jeszcze uwarunkowania związane z pandemią, a te mogą się zmienić z dnia na dzień. Pewne ryzyko niestety istnieje. Każdy musi dokonać wyboru sam, ale istnieje alternatywa do koszmarnie drogich wakacji nad polskim morzem.

Słoneczny Brzeg

To chyba najpopularniejszy bułgarski kurort na wybrzeżu Morza Czarnego. Olbrzymi kompleks hoteli, basenów, parków rozrywki i wszystkiego, co przeciętny turysta potrzebuje na wakacjach. Prawdziwa wieża Babel. Ten zgiełk i hałas mogą trochę przeszkadzać, ale przecież wiele osób właśnie tego szuka.

Słoneczny Brzeg w sezonie nie zasypia. Tu życie trwa do rana, a rozświetlony kurort robi wrażenie. Często nazywany jest Las Vegas Europy Wschodniej.

słoneczny brzeg

Nesebyr

To największa atrakcja turystyczna Bułgarii. Miasto liczy około 10 tysięcy mieszkańców. Ze Słonecznego Brzegu możecie dotrzeć po krótkim spacerze. Kursują również busy, dziecięce kolejki i meleksy. Stare miasto jest położone na półwyspie. Do naszych czasów dotarło prawie niezmienione. To w zasadzie jeden wielki skansen architektoniczno- archeologiczny. Taki stan rzeczy miasto zawdzięcza swojemu położeniu. Historyczne zabudowania zajmują każdy metr kwadratowy niewielkiego półwyspu. Od lat trwała tutaj walka o każdy centymetr. Ulice są wąskie, nieprzystosowane do poruszania samochodem, chodników w zasadzie nie ma, piesi wykorzystują brukowaną ulicę. Domki są niewielkie, parter zbudowany z kamienia, piętro z drewna, wszystko to nadaje miastu niepowtarzalny charakter. Tutaj każdy kamień, brama, okno ma swoją historię. Kto poczuje ten klimat, może w tym miejscu spacerować godzinami.

Nesebar

 

Cerkiew Świętego Stefana

W Nesebyrze warto zaglądać do cerkwi. Jest ich tutaj kilka, ale wszystkie są bardzo małe. Zwiedzanie trwa bardzo krótko, a wejście jest płatne. Dobrze, że to tylko kilka lew. Nam najbardziej spodobała się cerkiew Świętego Stefana z unikatowymi średniowiecznymi malowidłami na ścianie. Świątynia podczas tureckiego panowania została zniszczona. Nie wszystkie malowidła udało się uratować, bezczelni najeźdźcy malowali ściany wapnem, chcąc je całkowicie zniszczyć.

Nesebyr  Cerkiew Świętego Stefana i

Nesebyr Cerkiew Świętego Stefana i

Nesebyr Cerkiew Świętego Stefana i

Decydując się na Słoneczny Brzeg, nie jesteśmy skazani na wakacyjny tłum. Wystarczy pokonać kilka kilometrów, by zobaczyć Bułgarię prawdziwą. Z małymi rybackimi portami i pięknymi plażami. Polecamy skorzystać z przejazdów busami, które kursują do najbliższych miejscowości. Bilety są bardzo tanie.

 

Bułgaria Morze Czarne

Bułgaria Morze Czarne

Bułgaria Morze Czarne