Racibórz

Zamek w Raciborzu

 

Królestwo gotyku”- tak reklamuje się Racibórz, który mieliśmy okazję zwiedzić. Nie ma w tym żadnej przesady, dawna stolica Śląska może pochwalić się kilkoma pięknymi gotyckimi budowlami. Do tego przystępne ceny, dobre pole namiotowe oraz świetny punkt informacji turystycznej. Miasto bardzo pozytywnie nas zaskoczyło i dlatego polecamy je wszystkim miłośnikom zabytków.

Rynek

Zwiedzanie zaczynamy od rynku. Warto zaznaczyć, że wszystkie główne zabytki miasta znajdują się na małym obszarze. Wszędzie bez problemu dotrzemy na piechotę, Centrum zachowało średniowieczny układ ulic. Na runku znajdziemy kilka malowniczych kamienic, ale całość psują budynki postawione w czasach powojennych. Obok kościoła podominikańskiego pw. św. Jakuba z XIV wieku postawiono czteropiętrowy blok. Połączenie koszmarne.

Na rynku znajdziecie kilka restauracji, które warto odwiedzić w poszukiwaniu lokalnych przysmaków: hekele- śląska pasta ze śledzi, raciborski strudel mięsny, kurczak w galarecie po raciborsku, auszpik i wodzionka – zupa na bazie czerstwego chleba i czosnku.

 

 

Legenda

Na rynku warto spojrzeć na Kolumnę Maryjną z pierwszej połowy XVIII wieku. To wotum dziękczynne za przetrwanie zarazy, która nawiedziła miasto w roku 1715. Z pomnikiem związane są dwie legendy, a w zasadzie przepowiednie- zburzenie kolumny doprowadzi do końca świata, a kopanie wokół przyniesie powódź. Mieszkańcy wspominają wielką powódź z roku 1997. Rok wcześniej na rynku prowadzono prace archeologiczne. Legendy są potrzebne – rozbudzają wyobraźnię i przyciągają turystów.

kolumna mryjna racibórz

 

Gotycki klasyk

W narożniku rynku znajdziemy kościół farny. To przykład XIV- wiecznego tak zwanego gotyku dojrzałego. Parafię założono w roku 1205, ale pierwszy kościół się nie zachował. Najprawdopodobniej spalił się podczas pożaru miasta w roku 1300. Jeśli ktoś lubi gotyk to będzie zachwycony. Czeka go długie podziwianie każdego szczegółu we wnętrzu.

 

racibórz kościół

 

 

 

Baszta obronna i więzienie

Z fary kierujemy się w stronę baszty. To ważny zabytek, który znalazł się nawet w logo miasta. Budynek powstał w okresie renesansu około 1574 roku. Baszta pełniła rolę obronną, ale również służyła za więzienie. Trafiali tu kupcy przyłapani na oszukiwaniu, pospolici przestępcy oraz czarownice. Wróć! Źle – kobiety oskarżone o czary.

Kolejna legenda mówi o podziemnym przejściu pod rzeką Odrą z Zamku Piastowskiego do klasztoru dominikanek. Dodatkowe wejście miało znajdować się w piwnicach baszty.

 

Racibórz baszta

 

Mumia egipska w Raciborzu

Pamiętacie cytat – „Jeśli nie chcesz mojej zguby, Krrokodyla daj mi luby!”?
W naszej romantycznej historii zamiast krokodyla wystąpi najprawdziwsza mumia egipska. Ostrzegamy to trochę makabryczna opowieść i bez happy endu.
Muzeum w Raciborzu znajduje się w dawnym kościele Dominikanek. Na ścianach zachowały się stare freski. W takim otoczeniu oglądanie muzealnych eksponatów to przyjemność podwójna.
Najsłynniejszym zabytkiem tej placówki jest mumia egipska kobiety o imieniu Dżed-Amonet-ius-anch. Do Raciborza trafiła w XIX wieku, kiedy to bogatych europejczyków ogarnęła mumiomania. Raciborska mumia była prezentem od barona Anzelma von Rothschilda dla narzeczonej. Ta jednak podarunkiem nie była zachwycona i nie przyjęła go. Mało tego, z informacji historycznych wynika, że kobieta nie została jego żoną. Jedno jest pewne, doszło do makabrycznego pokazu publicznego odwijania mumii z bandaży w jednym z zamków należących do Rothschilda.
W raciborskim muzeum możemy oglądać mumię odsłoniętą do ramion z bandaży. To widok trochę dla twardzieli. Teraz wiadomo, dlaczego kobieta odrzuciła zaloty.

Na koniec informacja całkowicie szokująca, ale bardzo pozytywnie. Normalny bilet wstępu kosztuje tylko 4 zł, ulgowy 2 zł. W sobotę wstęp wolny. Za takie podejście do turystów wielki szacun.

 

 

Krzyż pokutny

Wychodząc z muzeum, natrafimy na krzyż pokutny wyeksponowany na małym skwerze przy ulicy Chopina. Krzyże takie ustawiali sprawcy zbrodni w miejscu dokonania morderstwa. Musieli jednak zawrzeć ugodę z rodziną zmarłego i zapłacić dość spore pieniądze. Ten krzyż znaleziono podczas prac budowlanych w roku 2016 w okolicach skrzyżowania ulicy Bosackiej z Cygarową i Katarzyny.

 

krzyż pokutny racibórz

 

Zamek

Pierwsza wzmianka o grodzie w Raciborzu pochodzi z roku około 845 w nocie zwanej Geografem Bawarskim. O zamku wspomina również Gall Anonim w swojej kronice w roku 1108. Od tego roku zamek znajdował się pod panowaniem Piastów Śląskich. Na przełomie XII i XIII wieku przeprowadzono przebudowę w stylu gotyckim. Od XVI rządził tu król Czech.

Zwiedzanie zamku odbywa się w grupie z przewodnikiem. Wejścia co pełną godzinę. Bilet wstępu kosztuje 12 zł. Godziny otwarcia 10-18. W poniedziałek nieczynne.

 

zamek piastowski w Raciborzu

 

Kilka słów warto poświęć zamkowej kaplicy, nazywanej perłą gotyku śląskiego. Powstała w latach 1288-1293. Początkowo był to wolnostojący budynek. Dopiero przy kolejnych rozbudowach zamku kaplica stała się z zamkiem jedną całością. Od lat trwają dyskusje, czy znajdujące się kościele relikwie św. Tomasza Becketa są autentyczne. W rozważaniach pojawiają się także inni święci.

 

kaplica zamkowa w Raciborzu

 

kaplica zamkowa w Raciborzu

 

Na zamkowej ścianie znajdziemy niesamowity zabytek. Niektórzy nazywają go najstarszym w Polsce graffiti. Napis pochodzi z XVII wieku z okresu wojny trzydziestoletniej. Prawdopodobnie wykonał go żołnierz, który przebywał w tymczasowym areszcie, oczekując na wyrok. W sąsiedniej izbie obradował kiedyś sąd. Tę ciekawostkę znajdziemy na półpiętrze budynku mieszkalnego, tuż przy północnej ścianie kaplicy zamkowej.

 

najstarsze graffiti w Polsce

 

Wychodząc z zamku, kierujemy się w lewo. Niestety tylko zza płotu możemy obejrzeć budynki browaru. Spośród czynnych browarów raciborski Browar Zamkowy posiada jedną z najstarszych tradycji warzenia piwa. Budynki, które oglądamy, pochodzą z XIX wieku. Stary zakład został zniszczony podczas pożaru.

browar racibórz

 

Spacerując dalej, dochodzimy do kolejnego kościoła, który bardzo nas zachwycił. To neogotycki Kościół Św. Jana Chrzciciela. Powstał w XIX wieku i był wzorowany na średniowiecznych kościołach gotyckich.
W środku podziwialiśmy witraże, które cudem przeżyły II wojnę. Wyszły spod ręki dwóch znakomitych witrażystów. Jeden z nich to Franz Mayer z Monachium. Uznawany był za czołowego mistrza w Niemczech w tej trudnej sztuce.

 

racibórz

 

kościół racibórz

 

Na ścianie budynku naszą uwagę przykuły nietypowe rzygacze. Ciekawe, dlaczego wybrano postacie rozmodlonych Żydów?

 

 

Obok kościoła zaglądamy na zabytkowy cmentarz. To najstarsza raciborska nekropolia. Cmentarz w tym miejscu istniał już w Średniowieczu. Jednak najstarsze zachowane groby pochodzą z XIX wieku. Jednym z najciekawszych jest nagrobek rodziny kamieniarzy Kokeś & Jungblut z trzema figurami – Matki Boskiej z Jezusem, św. Józefa i św. Elżbiety ze św. Janem Chrzcicielem.
Niestety wiele nagrobków nie jest w zbyt dobrym stanie. Spacer w tym miejscu wycisza. Lubicie spacery po starych cmentarzach?